Blog > Komentarze do wpisu

Kolektorska - ulica wyjątkowa

Jeśli nigdy nie byłeś na Kolektorskiej. to znaczy, że nie znasz dobrze Bielan.

Nic się nie martw, ja też do niedawna nie znałem, choć myślałem, że znam. Ty też możesz to nadrobić i przejść cały odcinek Kolektorskiej. Co tam jest? Wszystko!

A konkretnie cóż tam mamy? Mamy pofałdowany teren (ulica leży na granicy skarpy warszawskiej), mamy stare i rozpadające się rudery z pijackimi okrzykami dochodzącymi z wewnątrz,  nowe wypasione domy (począwszy od tych normalnych, a na "gargamelach" skończywszy), nieco dzikie tereny zielone, ponure PRL-owskie bloki, imponujący widok na ogromne blokowisko na Rudzie, widok z góry na jednorodzinne domy położone poniżej skarpy, leniwie snujące się koty, chaszcze, przejścia, schodki... A wszystko to ze sobą idealnie przemieszane, totalny architektoniczo-przestrzenny chaos, burdel wręcz, a jednocześnie klimat niesamowity. Zresztą co ja Ci będę pisał, zobacz to sam. W wolnej chwili postaram się zrobić na tej ulicy małą fotosesję, ale zdjęcia nie oddadzą klimatu tak do końca. To trzeba samemu zobaczyć, to trzeba po prostu poczuć.

Jeśli przejdziecie się tą ulicą, to wszelkie pojawiające się tu i ówdzie dyskusje, czy Marymont jest bardziej bielański czy bardziej żoliborski, stracą sens. Bo Marymont jest oryginalny, nie do podrobienia. A już zwłaszcza nie do podrobienia jest Kolektorska.

PS. Jako bielański patriota tak czy siak uważam, że Marymont, podzielony administracyjnie między Bielany i Żoliborz, jest jednak bardziej bielański :) Ale to już temat na oddzielną notkę. A więc o Marymoncie jako całości będzie kiedy indziej, dziś musisz zadowolić się jedynie Kolektorską. A zapewniam, że jest czym.

Wyłącz zatem komputer i szoruj w te pędy na spacer!

Marymont, ul. Kolektorska

poniedziałek, 21 marca 2011, lukasz.1978

Polecane wpisy

Komentarze
lavinka
2011/03/21 22:41:49
Marymont traktuję jako byt międzyżoliborskoabielański. Głównie przez trasę, po której obu stornach stoi. :)
-
lukasz.1978
2011/03/21 23:17:57
Marymont traktuję jako byt międzyżoliborskoabielański.

Bo tak jest w istocie. Ale wielu ludzi wciąż kojarzy Marymont jedynie z Żoliborzem, więc warto ich edukować, że to nie do końca prawda :)

Ogólnie śmiesznie jest z tym Marymontem - większość leży na Bielanach, ale najważniejsze obiekty (zabytkowy kościoł, stacja metra, pętla trawmajowa) sa na Żoliborzu. Ot taka ciekawostka.

Natomiast "szemrany" klimat dawnego Marymontu właśnie na Bielanach przetrwał, na Żoliborzu niespecjalnie.
-
varshava
2011/03/22 10:10:38
no co Ty, a Marii Kazimiery (część żoliborska) Twoim zdaniem nie ma "szemranego charakteru"?:D
-
lukasz.1978
2011/03/22 13:01:08
Przyznaję, że ma :)
-
Gość: paw, *.dynamic.gprs.plus.pl
2015/01/26 00:37:07
..witam ( ..gdzie są te rudery ,z których słychać pijackie libacje i krzyki o których piszesz !??),moja rodzina i ja mieszka na Kolektorskiej od pradziadków i tego nie widziałem,..może jakieś miejsca konkretne podasz.ale z tym ,że jest niepowtarzalna i dla mnie jedyna to tak.
-pozdr.